WPADŁ PODEJRZANY O HANDEL KOKAINĄ RAZEM Z KLIENTEM
Policjanci z Komisariatu w Konstancinie-Jeziornie zatrzymali kolejnego mężczyznę podejrzewanego o handel środkami odurzającymi. Tym razem „na gorąco” wpadł 35-letni mężczyzna podejrzany o handel kokainą i jego 46-letni klient. Przestępstwo handlu środkami odurzającymi zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 10.
Funkcjonariusze z Konstancina-Jeziornej od dłuższego czasu prowadzili działania wymierzone w osoby zajmujące się sprzedażą środków odurzających.
Podczas ostatnich działań, w późnych godzinach wieczornych przy ulicy Wilanowskiej, policjanci zwrócili uwagę na kierowcę volvo, do którego z pobliskiego baru wyszedł mężczyzna. Mundurowi postanowili nieco bliżej przyjrzeć się zaistniałej sytuacji. Wówczas zauważyli, jak kierowca volvo przez uchylone okno podaje mężczyźnie z baru coś do ręki. Policjanci błyskawicznie znaleźli się przy pojeździe. W ręku kierowcy znajdowały się pieniądze, natomiast klient w ręku trzymał trzy porcje kokainy.
Obaj mężczyźni zostali zatrzymani. Sprawa ma charakter rozwojowy. Materiały z tego postępowania zostały już przekazane do piaseczyńskiej prokuratury.
Przestępstwo handlu środkami odurzającymi zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 10.
Może to Ci się spodoba
ZABEZPIECZYLI KILOGRAM AMFETAMINY I ZATRZYMALI DILERA
39-letniego handlarza narkotyków zatrzymali mokotowscy policjanci z wydziału wywiadowczo-patrolowego. Ich uwagę zwróciło zachowanie mężczyzny, które wskazywało, że może sprzedawać narkotyki. Podczas kontroli osobistej mundurowi znaleźli przy nim około 16 gramów
ZLIKWIDOWANA KOLEJNA DZIUPLA
Dziuplę z kradzionymi częściami samochodowymi namierzyli stołeczni policjanci z wydziału do walki z przestępczością samochodową. Funkcjonariusze odzyskali dwa samochody marki peugeot partner i znaleźli karoserie oraz podzespoły należące do trzech
MOGLI WPROWADZIĆ NA RYNEK NARKOTYKI O WARTOŚCI PONAD 30 MLN ZŁOTYCH
Co najmniej 700 kilogramów marihuany, amfetaminy, haszyszu i kokainy o czarnorynkowej wartości ponad 30 mln. złotych wprowadzili do obrotu mężczyźni zatrzymani przez policjantów ze stołecznego wydziału do walki z przestępczością