ROZPOZNAJESZ TEGO MĘŻCZYZNĘ?

ROZPOZNAJESZ TEGO MĘŻCZYZNĘ?

Policjanci ze śródmiejskiego wydziału dochodzeniowo-śledczego prowadzą postępowanie dotyczące uszkodzenia mienia. Wizerunek osoby mogącej mieć związek z tym przestępstwem zarejestrowała kamera monitoringu. Każdy, kto rozpoznaje widocznego na zdjęciach mężczyznę proszony jest o kontakt telefoniczny lub osobisty z policjantami prowadzącymi sprawę w siedzibie jednostki przy ul. Wilczej 21.

Policjanci ze śródmiejskiego wydziału dochodzeniowo-śledczego prowadzą postępowanie dotyczące uszkodzenia kamery monitoringu w klatce schodowej budynku przy ulicy Mokotowskiej.

Do zdarzenia doszło 24 lutego tego roku. Straty oszacowano na ok. 600 złotych.

Wizerunek osoby mogącej mieć związek z tym przestępstwem zarejestrowała kamera, która chwilę później została zniszczona. Informacje w tej sprawie można przekazać dzwoniąc na numer 22/ 603 91 67 albo w formie elektronicznej pisząc na adres: krp1warszawa@policja.gov.pl  lub  rafal.kocyk@ksp.policja.gov.pl

Previous KOLEJNA KRADZIEŻ ULI I PSZCZÓŁ W OKOLICACH WARSZAWY- APEL O POMOC W UJĘCIU SPRAWCÓW!
Next WEZWAŁ POLICJANTÓW NA INTERWENCJĘ, WPADŁ Z NARKOTYKAMI

Może to Ci się spodoba

Warszawa na Sygnale

JAKO KSIĘGOWA NIELEGALNIE WYPROWADZIŁA 150 TYS. Z FIRMY

42-letnia kobieta pracująca jako księgowa w jednym z warszawskich przedsiębiorstw przemysłowych przez cztery lata swojej działalności nielegalnie wyprowadziła na swoje konta bankowe ponad 150 tys. zł. Proceder mógłby trwać dłużej,

Warszawa na Sygnale

PROPONOWAŁ POLICJANTOWI 500 ZŁOTYCH I TRAFIŁ DO CELI

Nawet 8 lat pozbawienia wolności może grozić 25 – latkowi za usiłowanie wręczenia funkcjonariuszowi z Wilanowa 500 zł. Mężczyzna wyprzedził najpierw radiowóz policyjny na podwójnej linii ciągłej. Chwilę później podczas

Warszawa na Sygnale

NA RYNEK NIE TRAFI PONAD 50 KILOGRAMÓW MARIHUANY

Dzięki policjantom ze stołecznego wydziału do walki z przestępczością narkotykową oraz funkcjonariuszom z Pruszkowa na rynek nie trafi ponad 50 kilogramów marihuany. Na terenie Ochoty zlikwidowano plantację, na której rosło