ZA ROZBÓJ TRAFILI DO ARESZTU
Tylko szybka reakcja policjantów z błońskiego komisariatu przyczyniła się do zatrzymania dwóch mężczyzn podejrzewanych o dokonanie rozboju na 41-letnim mieszkańcu gminy. Zebrany przez funkcjonariuszy materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie Damianowi W. i Cezaremu C. zarzutów. Sąd na wniosek Policji poparty przez prokuratora zastosował wobec nich trzymiesięczny areszt. Za popełnienie tego przestępstwa grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.
Do Komisariatu Policji w Błoniu zgłosił się 41-letni mężczyzna. Dyżurny w rozmowie z nim ustalił, że chwilę wcześniej został pobity, a sprawcy zabrali mu produkty zakupione w sklepie spożywczym, łańcuszek i kurtkę. Z opisu pokrzywdzonego wynikało, że sprawców było dwóch. 41- latek szczegółowo opisał dyżurnemu jednostki, jak doszło do zdarzenia oraz jak wyglądali sprawcy. Policjant natychmiast przekazał informację o zdarzeniu załodze patrolowej. Tylko szybka reakcja funkcjonariuszy z Błonia przyczyniła się do zatrzymania mężczyzn.
Zebrany przez policjantów materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie Damianowi W. i Cezarowi C. zarzutów rozboju i jego usiłowania. Sąd po zapoznaniu się z materiałami sprawy zastosował wobec mężczyzn środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu. Za popełnienie tego przestępstwa grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.
Może to Ci się spodoba
JAKO KSIĘGOWA NIELEGALNIE WYPROWADZIŁA 150 TYS. Z FIRMY
42-letnia kobieta pracująca jako księgowa w jednym z warszawskich przedsiębiorstw przemysłowych przez cztery lata swojej działalności nielegalnie wyprowadziła na swoje konta bankowe ponad 150 tys. zł. Proceder mógłby trwać dłużej,
ZATRZYMANO 20-LATKA, KTÓRY ZAATAKOWAŁ PRZECHODNIA
Przed 22.00 policjanci patrolujący ulice Piaseczna zostali wezwani na Aleję Róż, gdzie miało dojść do pobicia przechodnia. Na miejscu okazało się, że sam atak na przechodnia zauważyło dwóch policjantów będących
ŚRÓDMIEJSCY POLICJANCI URATOWALI 91-LATKĘ PRZED ZATRUCIEM
Policjanci ze śródmiejskiego wydziału wywiadowczo-patrolowego wyprowadzili starszą kobietę z zadymionego mieszkania przy Wiejskiej. W kuchni zapalił się stojący na kuchence gazowej garnek z jedzeniem. Dzięki zdecydowanej reakcji policjantów nie doszło