PRÓBOWAŁ WYŁUDZIĆ 100 000 ZŁOTYCH
Policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej z komendy stołecznej zatrzymali 27-letniego Pawła S., który w jednym z banków na Ochocie próbował wyłudzić kredyt w wysokości 104 000 złotych. Dodatkowo okazało się, że mężczyzna już wcześniej uzyskał kredyt w wysokości 30 tys. złotych. Teraz grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Funkcjonariusze ustalili, że w jednym z banków na Ochocie, prawdopodobnie 27-letni mężczyzna będzie próbował wyłudzić kredyt. Po sprawdzeniu wszystkich informacji okazało się, że ubiegający się o pożyczkę w wysokości 104 000 złotych Paweł S. przedłożył w banku sfałszowane zaświadczenie o zatrudnieniu i zarobkach.
Mężczyzna został zatrzymany w placówce w czasie załatwiania ostatnich formalności i trafił do komendy przy ul. Opaczewskiej. Dalsze czynności w sprawie wykonywali policjanci z Komendy Rejonowej Policji Warszawa III. W wyniku czynności operacyjnych, funkcjonariusze ustalili, że Paweł S. uzyskał już wcześniej pożyczkę w wysokości 30 tys. złotych posługując się sfałszowanymi dokumentami.
Wczoraj 27-latek usłyszał dwa zarzuty za usiłowanie i dokonanie wyłudzenia kredytu. Za to przestępstwo grozi mu kara do 8 lat więzienia.
Może to Ci się spodoba
PROWADZIŁ POJAZD MAJĄC PONAD 3,5 PROMILA ALKOHOLU W ORGANIZMIE
Mimo wielu apeli i ostrzeżeń, otwoccy policjanci wciąż zatrzymują nietrzeźwych kierowców. Ostatnio na ulicy Zamenhofa w Otwocku w ręce funkcjonariuszy wpadł kierujący renault. Mężczyzna uderzył w ogrodzenie posesji. Świadek zdarzenia
TYMCZASOWY ARESZT ZA POBICIE KOBIETY W CIĄŻY
Funkcjonariusze wołomińskiej Komendy zatrzymali 34-letniego Tomasza L. Mężczyzna zaatakował i pobił mieszkającą wspólnie z nim partnerkę, będącą w 3 miesiącu ciąży. Oprócz kobiety pobici zostali również jej brat i matka.
DZIELNICOWI PO SŁUŻBIE ZATRZYMALI WŁAMYWACZY DO MIESZKANIA
Dzięki szybkiej i skutecznej interwencji dzielnicowych z Woli będących po służbie, doszło do zatrzymania dwóch mężczyzn podejrzanych o usiłowanie kradzieży z włamaniem do mieszkania. Włamywaczy spostrzegł jeden z dzielnicowych, kiedy