ZATRZYMANI NA PARKINGU, PODCZAS USUWANIA ZABEZPIECZEŃ
Wywiadowcy z Piaseczna zauważyli, jak na parkingu przed centrum handlowym z zaparkowanego tam peugeota wyrzucane są tzw. klipsy zabezpieczające. Okazało się, że przed chwilą dwaj młodzi mieszkańcy Warszawy dokonali kradzieży kilkunastu sztuk markowej odzieży, a w pojeździe pozbywali się zabezpieczeń.
Funkcjonariusze z zespołu wywiadowczego z Piaseczna podczas patrolu, który obejmował również parking jednego z większych centrów handlowych zauważyli, jak z zaparkowanego tam peugeota wyrzucane są małe przedmioty. Funkcjonariusze natychmiast zareagowali, i okazało się, że z pojazdu wyrzuconych zostało kilkanaście tzw. klipsów zabezpieczających.
W pojeździe znajdowali się dwaj mieszkańcy Warszawy. Okazało się, że 19 i 24- latkowie w samochodzie przy pomocy kombinerek usuwali zabezpieczenia od markowych ubrań.
Dalsze poliyjne czynności, doprowadziły do spodziewanych zresztą ustaleń, że przed chwilą dokonali oni kradzieży na terenie centrum, ale jeszcze na parkingu postanowili pozbyć się zabezpieczeń.
Obaj zostali zatrzymani i osadzeni w policyjnej celi. Wartość skradzionych kurtek, spodni i bluz to ponad 2 tysiące złotych. Przestępstwo kradzieży zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 5.
Może to Ci się spodoba
TYMCZASOWE ARESZTY DLA 4 PODEJRZANYCH O WŁAMANIE DO DOMU
Dwóch 19-latków, 30 i 34-latka zatrzymali funkcjonariusze wydziału kryminalnego wołomińskiej i stołecznej Policji. Mężczyźni wspólnie i porozumieniu dokonali włamania do budynku mieszkalnego na terenie gminy Radzymin, gdzie ich łupem padła
PRZYCHODZIŁA „PO GODZINACH” I PODBIERAŁA PIENIĄDZE Z KASETKI
Policjanci ze śródmiejskiego wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu zatrzymali kobietę podejrzaną o kradzież z włamaniem. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, 31-latka po skończonej już pracy, wracała do firmy
ARESZT DLA PODEJRZANYCH O ROZBÓJ I CIĘŻKI USZCZERBEK NA ZDROWIU
Śródmiejscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o rozbój i spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Jak wynika z relacji pokrzywdzonego 62-letni Andrzej S. zaatakował go, dotkliwie pobił, po czym zabrał mu