ŚCIGANY LISTEM GOŃCZYM CHCIAŁ WRĘCZYĆ ŁAPÓWKĘ

ŚCIGANY LISTEM GOŃCZYM CHCIAŁ WRĘCZYĆ ŁAPÓWKĘ

37-letni Jarosław P. wpadł w ręce policjantów z Zakroczymia. Mężczyzna prawie od dwóch lat był poszukiwany listem gończym. Poza tym 37-latek poszukiwany był również przez nowodworską prokuraturę w celu ustalenia miejsca pobytu. Dodatkowo ścigany podejrzany jest o korupcję. Jarosław P. trafił do aresztu, aby odbyć zasądzony wyrok oraz usłyszał zarzut przekupstwa.

W niedzielę (12 marca) policjanci prewencji z Zakroczymia, podczas patrolu miejscowości Janowo zauważyli mężczyznę, który był podobny do osoby ściganej listem gończym. Po wylegitymowaniu funkcjonariusze potwierdzili swoje przypuszczenia. 37-letni Jarosław P. był poszukiwany przez prawie dwa lata. Poza tym, po sprawdzeniu w policyjnych bazach okazało się, że mężczyzny poszukuje również nowodworska prokuratura. 37-latek został zatrzymany i trafił do aresztu.

W trakcie wykonywania czynności Jarosław P. miał złożyć funkcjonariuszom obietnicę korzyści majątkowej, w zamian za wypuszczenie go na wolność. Mężczyzna usłyszał zarzut i może grozić mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Previous MIAŁ PRZY SOBIE NARKOTYKI I MŁYNEK DO KRUSZENIA MARIHUANY
Next WŚRÓD ZATRZYMANYCH Z NARKOTYKAMI BYŁ TAKŻE KIEROWCA

Może to Ci się spodoba

Warszawa na Sygnale

ZATRZYMANI NA PARKINGU, PODCZAS USUWANIA ZABEZPIECZEŃ

Wywiadowcy z Piaseczna zauważyli, jak na parkingu przed centrum handlowym z zaparkowanego tam peugeota wyrzucane są tzw. klipsy zabezpieczające. Okazało się, że przed chwilą dwaj młodzi mieszkańcy Warszawy dokonali kradzieży

Warszawa na Sygnale

WPADŁ PODCZAS PORCJOWANIA NARKOTYKÓW

Grodziscy kryminalni zatrzymali 34-latka podejrzanego o handel narkotykami. Mężczyzna wpadł w swoim domu w momencie, kiedy porcjował amfetamine i mefedron. Policjanci zabezpieczyli ponad 15 gramów tych nielegalnych środków. Marcin S.

Warszawa na Sygnale

ARESZT DLA PODEJRZANYCH O ROZBÓJ I CIĘŻKI USZCZERBEK NA ZDROWIU

Śródmiejscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o rozbój i spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Jak wynika z relacji pokrzywdzonego 62-letni Andrzej S. zaatakował go, dotkliwie pobił, po czym zabrał mu