KIEROWCA MERCEDESA BEZ UPRAWNIEŃ, ZA TO Z PROMILAMI

KIEROWCA MERCEDESA BEZ UPRAWNIEŃ, ZA TO Z PROMILAMI

Prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie miał zatrzymany przez policjantów ze stołecznej drogówki kierowca mercedesa. Mężczyzna zajeżdżał drogę innym pojazdom. Dalszą jazdę uniemożliwiły mu osoby, który były świadkami tego zdarzenia. Robert Ż. nie posiadał też prawa jazdy. Teraz grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Do zdarzenia doszło około 21.00 na skrzyżowaniu ulicy Al. Niepodległości i Wawelskiej. Kierowca opla zauważył jadącego przed nim bardzo niepewnie mercedesa. Kierujący nim mężczyzna gwałtownie zatrzymywał się i ruszał, zajeżdżał drogę innym uczestnikom ruchu. Mężczyzna postanowił zareagować. Wspólnie z dwoma innymi kierowcami uniemożliwił kierowcy mercedesa kontynuowanie dalszej jazdy i powiadomił Policję.

Przybyli na miejsce policjanci skontrolowali nieodpowiedzialnego kierowcę. Badanie alkomatem wykazało, że Robert Ż. miał prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie. W trakcie dalszych sprawdzeń wyszło na jaw, że mężczyzna nie posiada prawa jazdy. Teraz za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości odpowie przed sądem.

Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 2.

Previous ARESZTOWANY ZA HANDEL DOPALACZAMI
Next KONOPIE INDYJSKIE UPRAWIAŁ W SZAFIE

Może to Ci się spodoba

Warszawa na Sygnale

ARESZT ZA PRZEMYT ZNACZNEJ ILOŚCI NARKOTYKÓW

Policjanci z wydziału terroru kryminalnego i zabójstw KSP zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy odpowiedzą za przemyt znacznej ilości narkotyków. Funkcjonariusze zabezpieczyli do sprawy prawie 0,5 kilograma środków odurzających, które trafiły na

Warszawa na Sygnale

„KTOŚ MI TO PODRZUCIŁ DO KIESZENI…”

Otwoccy wywiadowcy zatrzymali 29-latka podejrzewanego o posiadanie środków odurzających. Mężczyzna podczas legitymowania zachowywał się bardzo niespokojnie i nie umiał rzeczowo odpowiadać na pytania policjantów. Okazało się, że posiada przy sobie

Warszawa na Sygnale

ŚRÓDMIEJSCY POLICJANCI URATOWALI 91-LATKĘ PRZED ZATRUCIEM

Policjanci ze śródmiejskiego wydziału wywiadowczo-patrolowego wyprowadzili starszą kobietę z zadymionego mieszkania przy Wiejskiej. W kuchni zapalił się stojący na kuchence gazowej garnek z jedzeniem. Dzięki zdecydowanej reakcji policjantów nie doszło