DOZÓR POLICYJNY ZA ZNACZNĄ ILOŚĆ NARKOTYKÓW
Policjanci zatrzymali 34-letniego Pawła S., który posiadał ponad 50 gramów marihuany. Mężczyzna wpadł w ręce funkcjonariuszy we własnym mieszkaniu. Mundurowi interweniowali w związku ze zgłoszeniem awantury domowej. Sprawa nieporozumień między domownikami wyjaśniła się, ale znaleziony w szafkach susz roślinny spowodował zatrzymanie 34-latka. Usłyszał on zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków, został objęty policyjnym dozorem.
Policjanci zostali wezwani na interwencję na ulicę Szaserów do mieszkania. Pomocy wzywała kobieta, której maż wszczął awanturę Na miejscu funkcjonariusze bardzo szybko opanowali sytuację. Po porozumieniu się domowników interwencja zostałaby zakończona. Tak się jednak nie stało. Okazało się bowiem, że 34-letni Paweł S. posiada narkotyki. Patrolowcy zabezpieczyli susz roślinny i zatrzymali mężczyznę.
Technicy kryminalistyki przeprowadzili test i zważyli substancję. Była to marihuana o wadze 54,5 grama. Dochodzeniowcy zgromadzili materiał dowodowy i doprowadzili zatrzymanego do prokuratury. Tam usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków i został objęty policyjnym dozorem.
Może to Ci się spodoba
ARESZT ZA KRADZIEŻ SAMOCHODU
Kryminalni z Bielan zatrzymali mężczyznę, który skradzionym pojazdem uciekał przed policjantami. Jarosław D. podczas pościgu uderzył w ogrodzenie posesji. Wobec 39-latka sąd zastosował tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy. Grozi
WNIOSEK O ARESZT DLA 37- LATKA PODEJRZEWANEGO O „DEALERKĘ” ZATRZYMANEGO PO POŚCIGU
Nawet 12 lat pozbawienia wolności może grozić 37-latkowi zatrzymanemu po pościgu przez policjantów z komisariatu w Konstancinie-Jeziornie. Jest on podejrzewany o handel środkami odurzającymi. Podczas przeszukania zabezpieczono znaczne ilości narkotyków
DOPUŚCIŁ SIĘ DWÓCH ROZBOJÓW NA STARSZYCH KOBIETACH
Kolejna udana akcja mokotowskich policjantów z wydziału do spraw zwalczania przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu doprowadziła do zatrzymania 34-latka podejrzanego o rozboje na dwóch starszych kobietach. Wojciech M., karany w