DOZÓR POLICYJNY ZA ZNACZNĄ ILOŚĆ NARKOTYKÓW
Policjanci zatrzymali 34-letniego Pawła S., który posiadał ponad 50 gramów marihuany. Mężczyzna wpadł w ręce funkcjonariuszy we własnym mieszkaniu. Mundurowi interweniowali w związku ze zgłoszeniem awantury domowej. Sprawa nieporozumień między domownikami wyjaśniła się, ale znaleziony w szafkach susz roślinny spowodował zatrzymanie 34-latka. Usłyszał on zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków, został objęty policyjnym dozorem.
Policjanci zostali wezwani na interwencję na ulicę Szaserów do mieszkania. Pomocy wzywała kobieta, której maż wszczął awanturę Na miejscu funkcjonariusze bardzo szybko opanowali sytuację. Po porozumieniu się domowników interwencja zostałaby zakończona. Tak się jednak nie stało. Okazało się bowiem, że 34-letni Paweł S. posiada narkotyki. Patrolowcy zabezpieczyli susz roślinny i zatrzymali mężczyznę.
Technicy kryminalistyki przeprowadzili test i zważyli substancję. Była to marihuana o wadze 54,5 grama. Dochodzeniowcy zgromadzili materiał dowodowy i doprowadzili zatrzymanego do prokuratury. Tam usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków i został objęty policyjnym dozorem.
Może to Ci się spodoba
HANDLOWAŁ NIELEGALNYM ALKOHOLEM I PAPIEROSAMI
Prawie 750 sztuk papierosów oraz 13,5 litra alkoholu niewiadomego pochodzenia zabezpieczyli w jednym z północnopraskich mieszkań policjanci z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą i korupcją. Jak się okazało, na
TYMCZASOWY ARESZT DLA PODEJRZANEGO O ZNĘCANIE SIĘ NAD MATKĄ
Policjanci z zespołu patrolowo-interwencyjnego Komisariatu Policji w Halinowie zatrzymali podczas domowej interwencji 23-letniego mieszkańca dębskiej gminy, który pijany podczas domowej awantury uderzał i wyzywał swoją matkę. Zebrany przez policyjnych dochodzeniowców
POSIADAŁ ŚRODKI ODURZAJĄCE, TERAZ ZA TO ODPOWIE
Policjanci z komendy na Woli zatrzymali mężczyznę podejrzanego o posiadanie narkotyków. Podczas kontroli funkcjonariusze znaleźli biały pojemnik z suszem roślinnym, który mężczyzna miał przy sobie. Narkotyk zabezpieczyli, a mężczyzna trafił