DOZÓR POLICYJNY ZA ZNACZNĄ ILOŚĆ NARKOTYKÓW
Policjanci zatrzymali 34-letniego Pawła S., który posiadał ponad 50 gramów marihuany. Mężczyzna wpadł w ręce funkcjonariuszy we własnym mieszkaniu. Mundurowi interweniowali w związku ze zgłoszeniem awantury domowej. Sprawa nieporozumień między domownikami wyjaśniła się, ale znaleziony w szafkach susz roślinny spowodował zatrzymanie 34-latka. Usłyszał on zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków, został objęty policyjnym dozorem.
Policjanci zostali wezwani na interwencję na ulicę Szaserów do mieszkania. Pomocy wzywała kobieta, której maż wszczął awanturę Na miejscu funkcjonariusze bardzo szybko opanowali sytuację. Po porozumieniu się domowników interwencja zostałaby zakończona. Tak się jednak nie stało. Okazało się bowiem, że 34-letni Paweł S. posiada narkotyki. Patrolowcy zabezpieczyli susz roślinny i zatrzymali mężczyznę.
Technicy kryminalistyki przeprowadzili test i zważyli substancję. Była to marihuana o wadze 54,5 grama. Dochodzeniowcy zgromadzili materiał dowodowy i doprowadzili zatrzymanego do prokuratury. Tam usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków i został objęty policyjnym dozorem.
Może to Ci się spodoba
KRYMINALNI ROZBILI GRUPĘ OSZUSTÓW DZIAŁAJĄCYCH METODĄ NA TZW. POLICJANTA
Stołeczni kryminalni pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów rozbili zorganizowaną grupę przestępczą trudniącą się wyłudzaniem pieniędzy od starszych osób. Efektem ich pracy jest zatrzymanie sześciu osób podejrzanych o oszustwa metodą na
DZIELNICOWI PO SŁUŻBIE ZATRZYMALI WŁAMYWACZY DO MIESZKANIA
Dzięki szybkiej i skutecznej interwencji dzielnicowych z Woli będących po służbie, doszło do zatrzymania dwóch mężczyzn podejrzanych o usiłowanie kradzieży z włamaniem do mieszkania. Włamywaczy spostrzegł jeden z dzielnicowych, kiedy
PRZYCHODZIŁA „PO GODZINACH” I PODBIERAŁA PIENIĄDZE Z KASETKI
Policjanci ze śródmiejskiego wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu zatrzymali kobietę podejrzaną o kradzież z włamaniem. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, 31-latka po skończonej już pracy, wracała do firmy