ARESZT DLA PODEJRZANYCH O ROZBÓJ I CIĘŻKI USZCZERBEK NA ZDROWIU
Śródmiejscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o rozbój i spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Jak wynika z relacji pokrzywdzonego 62-letni Andrzej S. zaatakował go, dotkliwie pobił, po czym zabrał mu gotówkę. Podżegał go do tego i wtórował w przestępstwie 36-letni Mariusz S. Za ten czyn kodeks karny przewiduje do 12 lat pozbawienia wolności.
Wszystko zaczęło się w jednym z pustostanów, w którym spotkali się pokrzywdzony i podejrzani. Podczas suto zakrapianej alkoholem „imprezy” miedzy mężczyznami doszło do sprzeczki. Poszło o wydarzenia z przeszłości. Mariusz S. rzucił się na swoją ofiarę uderzał pięściami i kopał pokrzywdzonego po całym ciele, a na koniec zabrał mu 25 złotych. Do przestępstwa podżegał go i wtórował mu w nim przez cały czas Andrzej S.
Pobitemu mężczyźnie udało się zbiec i dotrzeć do szpitala gdzie udzielono mu pomocy. Powiadomieni o tym, co się stało policjanci ze śródmiejskiego wydziału wywiadowczo-patrolowego zatrzymali obu podejrzanych o to przestępstwo mężczyzn.
62-letni Andrzej S. i 36-letni Mariusz S. usłyszeli zarzut rozboju działając wspólnie i w porozumieniu. Na wniosek śledczych sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu na 3 miesiące.
Może to Ci się spodoba
WEZWAŁ POLICJANTÓW NA INTERWENCJĘ, WPADŁ Z NARKOTYKAMI
Wezwał na interwencję policjantów twierdząc, że partnerka z którą zamieszkuje nie chce wpuścić go do mieszkania. Przy sobie posiadał plecak, z którego wydobywał się zapach charakterystyczny dla marihuany. Kontrola zawartości
MA NA SWOIM KONCIE KRADZIEŻE I WŁAMANIE
Policjanci zwalczający przestępczość przeciwko mieniu z Ochoty zatrzymali mężczyznę podejrzanego o 3 kradzieże i włamanie. Mężczyzna wpadł w ręce funkcjonariuszy kilka dni po tym, jak ukradł dwa rowery z klatki
OSZUKAŁ PONAD 20 OSÓB
22 zarzuty za oszustwa, 7 zarzutów za usiłowanie oszustwa i 2 zarzuty za sfałszowanie dokumentów usłyszał mężczyzna, który trafił w ręce bielańskich policjantów zwalczających przestępczość gospodarczą. Mateusz S. doprowadził do